Przejdź do głównej zawartości

Odwołać ministra

 


Władza próbuję zastraszać protestujących: nasyłają bojówki nacjonalistyczne, straszą więzieniem, zwalnianiem z pracy. Minister Edukacji i Nauki jest jednym z tych, co przyłączają się do prób uciszania obywatelek i obywateli. Minister zapomniał, że uczelnie mają autonomię. Zapomniał, że w demokracji ludzie mają prawo protestować, krytykować władzę i myśleć po swojemu. Jego liczne wypowiedzi sugerują, że nie nadaje się do roli jaką mu wyznaczono.

 

Autorzy petycji o odwołanie dr hab. Czarnka piszą:

Minister Czarnek swoją postawą oraz wypowiedziami jeszcze sprzed nominacji na ministra wzbudzał liczne kontrowersje natury etycznej. Jednak w ostatnim czasie, już po nominacji, dopuścił się wypowiedzi, które nie tylko naruszają podstawową wolność myśli i postaw, winną cechować środowiska akademickie, ale również noszą wszelkie znamiona instytucjonalnego szantażu, skierowanego przeciw polskim uczelniom.

 

Petycja można podpisać tutaj.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Promocje

Siedzę ze znajomym. Jest pełnia lata. Palimy papierosy i się pocimy. Rozmawiamy o różnych sprawach. Normalnie, chaotycznie – dygresja za dygresją, urwane wątki, podążanie za skojarzeniami, rozkojarzenia. Mówię o blogu, że piszę i coś marudzę. -Tu chodzi jedynie o fejm – odpowiada. – Nic więcej. Nie wiem czy mówi o moim blogu czy ogólnie o blogach. I czy w tym ogólnie, to moja praktyka też się mieści. Czy to rzeczywiście robię z czysto narcystycznych pobudek? Radość wielka mnie ogarnia, gdy post przeczytają z cztery osoby, ktoś kliknie „lubię to” pod postem na fejsie? Na początku, pierwszy wpis na blogu, cele zdefiniowane Od reality show do autoetnografii Trochę się zmieniło od tego czasu. Główna idea została. Komentować i czynić publicznym życie akademickie. -Kogo to interesuje?- mówi inna osoba. – Garstkę ludzi. To nie jest publiczne. Daj sobie już spokój z uniwersytetem. Szkoda zdrowia, energii. I tak to sensu nie ma. Mało co ma - myślę.

Pierwszy numer czasopisma poświęconego autoetnografii

Pojawiał się pierwszy numer czasopisma w pełni poświęconego autoetnografii. Jest to odpowiedź na wzrastającą wciąż popularność tej metody, jak i wyraz wiary redaktorów naczelnych w moc tego podejścia do badań. Redaktorzy zainteresowani są tekstami opartymi o autoetnografię. Nie ma ograniczeń jeżeli chodzi o tematykę czy dyscyplinę. Otwarte jest na wielość podejść autoetnograficznych. Szczegóły zobacz tutaj: Expanding Our AutoethnographicFuture Czasopismo jest w wolnym dostępie. Na razie jedynie w języku angielskim. Numer można przeczytać tutaj: JoAE 1.1. 

Subiektywna relacja ze spotkania na VIII TSBJ

Po otrzymaniu zaproszenia na dyskusję o mojej książce w ramach VIII TranscyscyplinarnegoSympozjum Badań Jakościowych poczułem delikatny niepokój. No może nie taki delikatny. Zbladłem i ręce zaczęły się trząść. Chociaż staram się dystansować od opinii innych, to jednak otrzymanie informacji zwrotnej od czytelników i czytelniczek uznaje za wartościowe. I nie bez znaczenia było, że cenię sobie środowisko związane z TSBJ. To było forum, gdzie prezentowałem moje pierwsze próby autoetnograficzne, brałem udział w warsztatach o autoetnografii prowadzonych przez profesor Annę Kacperczyk. Spojrzenie Innego i to istotnego może jest jak wyrok. Nie bez znaczenia jest to, że TSBJ samo w sobie jest niesamowitym wydarzeniem. Jedną z iskier zmian w polskiej nauce. Powiewem świeżości i źródłem inspiracji. Poświecenie czasu na dyskusje nad moją książka to był bez wątpienia zaszczyt. Bardzo dziękuję organizatorom. Spotkanie rozpoczęło się drugiego dnia o godzinie 9:30. Prowadzone było prz

Obserwatorzy

Top Lista Najlepsze blogi

Najlepsze Blogi
zBLOGowani.pl
Konkurs blogów pisanych sercem