Przejdź do głównej zawartości

Niemoc



Wczoraj napisałem optymistyczny wpis, a dzisiaj niemal nie mogę funkcjonować. Rano jedynie wysłałem tekst do kolejnego czasopisma. Odmowa z poprzedniego, że ogólnie tekst niezły, ale koncentruje się na problemie obecności autoetnografii w ramach edukacji akademickiej. I chociaż forma ma charakter perfromatywny, to ich interesuje performatyka jako taka.  Propozycja, abym poszukał czasopisma poświęconego AE. Szukam. Tekst sam w sobie nie jest jakiś rewelacyjny, odkrywczy – to po prostu dobry tekst. Ale to słanie ciągle gdzieś jest męczące.

Ogólnie jestem przemęczony. Źle sypiam. Nie mogę zasnąć, a jak zasnę to mam koszmary, łatwo się budzę. I to już od kilku miesięcy prawie. Oczy mnie ciągle pieką.

Otworzyłem pliki z tekstami. Parę szkiców, rozgrzebane książki. Niezrobione, przerwane, gnijące teksty… Nie jestem pewien czy uda się je reanimować. No bo kiedy, no bo jak, jak ja walczę ze snem w ciągu dnia, a jak się kładę wieczorem, to nie mogę zasnąć…

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tej, dej.

Po nieudanych próbach poszukiwania funduszy na wydanie książki, którą stworzyli studenci w ramach edukacyjnego projektu, postanowiliśmy poszukać wsparcia bezpośrednio u ludu. tutaj link do zrzutki Dzięki za wszelkie wsparcie! Hej! Kto czytał książkę Nekrofilna produkcja akademicka , ten wie, że był pewien projekt ze studentkami i studentami. Próbujemy wydać to, co zostało wtedy stworzone. Od kilku lat. Teraz szukamy finansowania w sposób społeczny. Wiadomo, z perspektywy nowego myślenia o nauce, taka publikacja nie ma znaczenia. Dla mnie jest to ciekawy dokument. Nie ingerowałem w pojawiające się głosy. Jeszcze, co ciekawsze, niektóre autorki są dzisiaj "poważnymi" autoetnografkami publikującymi w tak zwanych topowych czasopismach. A wszystko, również moja przygoda z AE, zaczęła się od tego projektu. Edit: pojawił się wpis dotyczący naszej zrzutki: http://sliwerski-pedagog.blogspot.com/2019/06/jak-sobie-uzbierasz-to-wydasz.html tutaj zamieszczam komentarz: ...

Spłaszczenie listy czasopism nie jest rozwiązaniem

  Media donoszą: u pewnej osoby urywają się telefony. Trwają rozmowy, które przenoszą się na zmiany punktacji czasopism. Pozornie obiektywne kryteria hierarchizacji czasopism odchodzą w zapomnienie. Scopus czy Web of Science nie znają numeru telefonu do tego, kto decyzje podejmuje. I jak przystało na suwerena - swoją wolę czyni prawem. Akt władzy, czyniony w świetle, bez poczucia wstydu, sprawił, że mówienie o punktach wydaje się dzisiaj pozbawione sensu. Obrońcy hierarchii opartej na obiektywnych wskaźnikach piszą listy protestacyjne. Suweren nie rozumie o co chodzi - nie musi. Kto mu zabroni.

Obserwatorzy

Top Lista Najlepsze blogi

Najlepsze Blogi
zBLOGowani.pl
Konkurs blogów pisanych sercem